Pages Menu
Facebook

Sklep miesiąca – DELFIN

Łódź – jeżeli chodzi o branżę zoologiczną – jest miastem bardzo specyficznym. Wszystko za sprawą zlokalizowanej tam giełdy zoologicznej, która – co nie jest tajemnicą – oferuje bardzo szeroki wybór produktów nie tylko odbiorcom hurtowym, lecz także bezpośrednio klientom detalicznym. Wobec tego prowadzenie dobrze prosperującego sklepu zoologicznego jest w Łodzi nie lada wyczynem – wymaga dużych umiejętności, zdolności organizacyjnych oraz bezkompromisowości w działaniu. Dziś rozmawiamy z kimś, komu doskonale udała się ta niełatwa sztuka. Naszym rozmówcą jest Pan Cezary Lechański, założyciel i właściciel przedsiębiorstwa PHU Delfin, skupiającego prężnie działającą hurtownię z artykułami zoologicznymi oraz powiązane z nią siedem sklepów detalicznych.

Joanna Zarzyńska, „ZooBranża”: Kiedy powstała firma DELFIN i jaka jest historia jej rozwoju?

Cezary Lechański, PHU Delfin: Firma DELFIN powstała 18 lat temu, czyli w 2000 roku. Jej początki są związane z akwarystyką, która była wyznacznikiem rozwoju firmy, lecz rosnące potrzeby naszych Klientów przyczyniły się do tego, aby rozszerzyć naszą ofertę o inne artykuły zoologiczne: legowiska, drapaki, zabawki, smycze, klatki, ceramikę, żwiry czy filtry. Produkty te pochodzą z naszej własnej krajowej produkcji i są również importowane przez naszą firmę z krajów Azji.

JZ: Czy obecność w Łodzi tradycyjnej giełdy zoologicznej faktycznie tak bardzo wpływa na specyfikę lokalnego rynku? A jeśli tak, to jak przejawia się ten wpływ?

CL: W dalszym ciągu jest liczne grono ludzi, które odwiedza giełdę zoologiczną. Natomiast z roku na rok zwiększa się liczba osób, które chcą jednak zrobić zakupy w profesjonalnej placówce, gdzie wszystko jest na wyciągnięcie ręki, u boku wykwalifikowanej obsługi, która powita i pożegna, czyli zajmie się maksymalnie swoim klientem, gdy ten będzie chciał dowiedzieć się więcej o produkcie czy poprosić o poradę.

JZ: Jaki zatem jest Pański przepis na sukces na niełatwym łódzkim rynku? Jak przekonać miejscowych klientów, aby wybrali Pańskie sklepy?

CL: Przede wszystkim stawiamy na jakość produktów. Podążamy za wymaganiami klientów i staramy się im sprostać. Cały czas wprowadzamy nowe towary, aby nasi klienci byli zadowoleni i do nas wracali. Jako firma jesteśmy otwarci na nowe współprace.

JZ: Pańskie przedsiębiorstwo zaczynało swą historię przede wszystkim od akwarystyki. Jakie kategorie zoologii są obecnie w Łodzi najpopularniejsze i czy w ostatnich latach występują jakieś nowe trendy?

CL: Zgadza się, zaczynałem od akwarystyki. W wieku 15 lat zamieszkałem w internacie, aby mieć bliżej do szkoły, więc musiałem pozbyć się wszystkich zbiorników akwariowych z wyposażeniem, które znajdowały się w domu. Postanowiłem dokonać sprzedaży na Rynku Bałuckim w Łodzi – był to w tamtych czasach największy market, na którym handlowano produktami zoologicznymi. Każdy mógł tam coś sprzedać bądź kupić. I właśnie wtedy zobaczyłem, że jest w tym biznes, sprzedałem w ciągu kilku godzin wszystkie muszelki, jakie miałem. Utargowałem wtedy 18 zł – do dziś to pamiętam. A za tydzień kupiłem za te 18 zł kolejne muszelki i znowu poszły jak ciepłe bułeczki. Tak to się zaczęło – od 18 zł 🙂 .  A jeśli chodzi o trendy w zoologii, to są i będą, ale wiadomo, jest to tajemnica, o której nie mówi się głośno 🙂 . Na pewno my się już o to postaramy!

JZ: W swojej hurtowni i sklepach – oprócz szeroko znanych brandów – oferuje Pan również produkty sprzedawane pod marką własną. Proszę nam o niej opowiedzieć. Czy stworzenie własnej marki ułatwia funkcjonowanie na rynku?

CL: Na pewno pozwala na odróżnienie produktu od towarów konkurencji, a związane skojarzenia, np. z jakością marki, utrwalają się w świadomości klientów, co pomaga budować wizerunek organizacji. To my decydujemy o tożsamości marki, czyli o tym, w jaki sposób będzie ona postrzegana przez klientów, a także o pozycjonowaniu marki, czyli jej miejscu na rynku w konkretnym czasie.

JZ: Siedem sklepów, nie wspominając o hurtowni, to już spora sieć sprzedaży. Co jest największym wyzwaniem w zarządzaniu takim przedsiębiorstwem?

CL: Uważam, że największym wyzwaniem jest dyscyplina. Aby cała załoga spełniała obowiązki pracownicze, które są warunkiem osiągnięcia efektywnego przebiegu procesu pracy w zespole. Nie każdy pracownik potrafi uczynić zadość wymaganiom. A tu pojawia się problem, który należy rozwiązać w sposób sprawiedliwy i rozsądny i odnaleźć sposób zachęcenia pracownika do poprawy.

JZ: Co – Pańskim zdaniem – jest najważniejszą cechą dobrego sprzedawcy w sklepie zoologicznym? Jak rozwija Pan tę cechę u swoich pracowników?

CL: Najważniejszymi cechami dobrego sprzedawcy są: wiedza, zaangażowanie oraz umiejętność odczytywania potrzeb klienta, których on sam nie potrafi nazwać. Pomoc ze strony sprzedawcy musi być spersonalizowana. W firmie odbywają się szkolenia, na których zespół może doskonalić swoje umiejętności oraz poszerzyć dotychczasową wiedzę.

JZ: Czy czytuje Pan prasę branżową, taką jak „ZooBranża”? A jeśli tak, to jakie informacje w niej zawarte przydają się najbardziej w pracy w sklepie?

CL: Od deski do deski! Zawsze znajdzie się artykuł, który wzbudzi moje zainteresowanie – coś, na czym warto się zatrzymać i dokładnie przeczytać. A także polecam pracownikom, aby koniecznie zapoznali się z Państwa prasą.

JZ: Jakie są Pańskie plany na przyszłość? Czy w najbliższym czasie na łódzkie wody wypłyną kolejne DELFINY?

CL: Plany na przyszłość? To ciągły i nieustanny rozwój. Systematyczne poszerzanie gamy naszych produktów. Przede wszystkim zależy nam na zaskakiwaniu naszych odbiorców nowościami w zakresie oryginalnych modeli. A Delfinów nigdy za wiele!

JZ: Dziękuję za rozmowę.

468 ad
  • Facebook

Szanowny Czytelniku! Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy zapewnić rozwój naszych usług. Na podstawie art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych (…) tzw. RODO Przyjmuję do wiadomości, że : administratorem moich danych osobowych jest wydawca magazynu ZooBranża Wydawnictwo Fidelis Press Sp z o.o. moje dane osobowe są przetwarzane w celu dostarczania najświeższych informacji z branży zoologicznej na podstawie: art. 6 ust. 1 lit a) RODO – dobrowolna zgoda moje dane zostaną udostępnione innym podmiotom wyłącznie w celu dostarczenia wiadomości e-mail, moje dane nie będą przekazywane do państw trzecich lub organizacji międzynarodowych; moje dane będą przechowywane do czasu odwołania zgody, mam prawo do dostępu do moich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania oraz prawo do ich przenoszenia; w razie niezgodnego z prawem przetwarzania moich danych mam prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego Warszawa, ul. Stawki 2; mam prawo do cofnięcia zgody na przetwarzanie moich danych osobowych w dowolnym momencie, bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem podanie moich danych osobowych jest dobrowolne, konsekwencją niepodania danych osobowych jest brak możliwości otrzymywania wiadomości, moje dane osobowe nie będą służyć do profilowania; więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij