Smakowitość karmy nie jest uniwersalną cechą produktu – pies i kot mogą zupełnie inaczej oceniać tę samą recepturę, a różnice wynikają z ich biologii, ewolucji i sposobu odżywiania.
Takie wnioski płyną z najnowszego artykułu przeglądowego opublikowanego w Advances in Small Animal Care. Autor podkreśla, że smakowitość ma znaczenie nie tylko dla sukcesu rynkowego produktu. W przypadku diet terapeutycznych czy zwierząt chorych jest warunkiem przyjęcia pokarmu i dostarczenia odpowiedniej ilości energii oraz składników odżywczych.
Kot – wyspecjalizowany mięsożerca
Kot jest pod tym względem wyjątkowo wyspecjalizowany. Jako obligatoryjny mięsożerca utracił funkcjonalny receptor słodkiego smaku – gen Tas1r2 stał się pseudogenem.
W zamian jego system smakowy jest silnie dostrojony do sygnałów charakterystycznych dla tkanek zwierzęcych. Szczególne znaczenie ma smak umami, przy czym koci receptor reaguje zwłaszcza na nukleotydy, takie jak inozyno-5′-monofosforan (IMP) i guanozyno-5′-monofosforan (GMP), obecne w tkankach zwierzęcych.
To pomaga wyjaśnić, dlaczego profile smakowe oparte na surowcach pochodzenia zwierzęcego są dla kotów tak atrakcyjne.
Pies – większa elastyczność sensoryczna
Psy mają znacznie bardziej elastyczny system sensoryczny. Zachowały zdolność odczuwania słodkiego smaku, a ich preferencje są kształtowane nie tylko przez smak, lecz także przez zapach, zawartość tłuszczu, wilgotność i teksturę.
W praktyce oznacza to, że w przypadku psa aromat może być równie ważnym, a często ważniejszym elementem akceptacji produktu niż sam smak.
Wcześniejsze badania wskazują, że psy są również bardziej skłonne zaakceptować szeroki zakres nowych produktów niż koty, które wykazują większą neofobię pokarmową.
Smak to nie wszystko
To właśnie różnica między „smakiem” a całościowym doświadczeniem sensorycznym smakowitości jest istotna dla projektowania współczesnych karm.
Smakowitość obejmuje bowiem nie tylko receptory smakowe, ale również zapach, temperaturę, strukturę, wielkość i kształt produktu oraz doświadczenia zwierzęcia związane z wcześniejszymi posiłkami.
Najnowsze opracowania zwracają uwagę, że tradycyjne testy jedno- i dwumiskowe są nadal podstawowymi narzędziami oceny, ale branża coraz szerzej wykorzystuje także metody behawioralne, analizy sensoryczne, technologie in vitro oraz narzędzia cyfrowe i AI.
Dla producentów znaczenie tego obszaru będzie rosło, zwłaszcza wraz z rozwojem alternatywnych źródeł białka, diet terapeutycznych i produktów o zmienionych profilach surowcowych.
Nowy składnik może być wartościowy pod względem żywieniowym, środowiskowym czy technologicznym, ale jeśli zwierzę nie zaakceptuje jego zapachu, smaku lub tekstury, nie spełni swojej funkcji.
Dlatego przyszłość innowacji w pet food będzie wymagała coraz precyzyjniejszego łączenia żywienia, biologii sensorycznej i technologii formulacji.
Więcej na ten temat można przeczytać w artykule:
S. J. McGrane, An Overview of Factors Affecting Diet Palatability in Cats and Dogs, Advances in Small Animal Care, 2026
https://doi.org/10.1016/j.yasa.2026.06.005
O ocenie smakowitości:
Calderón, N., White, B. L., & Seo, H.-S. (2024). Measuring palatability of pet food products: Sensory components, evaluations, challenges, and opportunities. Journal of Food Science, 89, 8175–8196.
https://doi.org/10.1111/1750-3841.17511

