Od ponad dwóch stuleci marka Inaba łączy japońską tradycję z nowoczesnym podejściem do żywienia zwierząt, budując pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych producentów karm i przysmaków superpremium dla kotów i psów na świecie. O strategii rozwoju marki, trendach w żywieniu zwierząt oraz planach związanych z europejskim rynkiem rozmawiamy z przedstawicielem Inaba w Polsce podczas największego wydarzenia branży zoologicznej w Europie.
wywiad z:
Andrzej Kozłowski
Regional Manager Eastern Europe
INABA-FOODS (EUROPE) GmbH
ZooBranża: Spotykamy się na stoisku INABA podczas targów Interzoo, jednej z najważniejszych imprez branży zoologicznej na świecie. Jak Pan ocenia tegoroczną edycję?
Andrzej Kozłowski, INABA: Interzoo to dla nas absolutnie kluczowe wydarzenie – zarówno ze względów wizerunkowych, jak i biznesowych. To miejsce spotkań całej globalnej branży zoologicznej, które daje ogromne możliwości prezentacji portfolio oraz bezpośrednich rozmów z partnerami. Tegoroczna edycja jest dla nas szczególnie ważna. Widzimy bardzo duże zainteresowanie naszymi produktami i ogromną dynamikę spotkań.
Widać też, że INABA traktuje Europę bardzo poważnie – obecność zarządu to potwierdza.
AK: Zdecydowanie tak. Europa jest jednym z naszych priorytetowych regionów, dlatego właściciel firmy, Pan Atsuhiro Inaba, osobiście uczestniczy w targach. Towarzyszą mu najważniejsi menedżerowie z Japonii, USA oraz Ameryki Łacińskiej, a także reprezentanci naszych fabryk z Japonii i Tajlandii. Europejski zespół reprezentują Country Managerowie poszczególnych rynków wraz z kluczowymi współpracownikami pod przewodnictwem Managing Directora Europy, Pana Rodolfo Trindade. To pokazuje, jak istotny jest dla nas rozwój na tym rynku.
Dzięki temu nasi europejscy partnerzy mają wyjątkową okazję do bezpośrednich spotkań z kluczowymi decydentami. Możemy rozmawiać o dalszym dynamicznym rozwoju współpracy, ale też inicjować nowe projekty dystrybucyjne na rynkach, które dopiero się rozwijają.
INABA od lat notuje bardzo dynamiczny wzrost. Z czego wynika ten sukces?
AK: Faktycznie, od kilku lat obserwujemy bardzo stabilną i wysoką dynamikę wzrostu. Rok do roku znacząco zwiększamy obroty i regularnie zdobywamy kolejne udziały rynkowe. Co szczególnie istotne, przy stabilnym rozwoju całej kategorii produktów dla kotów, to właśnie nasze marki bardzo często są motorem napędowym tego wzrostu. Co więcej, osiągamy to bez „kanibalizacji” innych podkategorii: rozwijamy rynek, a nie tylko przesuwamy sprzedaż.
Stoisko INABA w tym roku robi ogromne wrażenie.
AK: Dziękuję, to prawda! W tym roku postawiliśmy na jeszcze bardziej przestronną i funkcjonalną ekspozycję. Chcieliśmy zapewnić odpowiednio dużo miejsca, aby w pełni zaprezentować nasze portfolio dedykowane różnym kanałom sprzedaży. Skala oferty jest naprawdę imponująca. W samym kanale zoologicznym mamy obecnie ponad 270 produktów, więc zdecydowanie jest w czym wybierać.
Jakie nowości szczególnie warto wyróżnić?
AK: Wiosenny sezon obfituje w wiele premier, ale rzeczywiście kilka z nich zasługuje na szczególną uwagę.
W kategorii produktów dla kotów bardzo mocno rozwijamy segment kompletnych posiłków oraz dań „na jeden raz”. Wśród nich wyróżniłbym linię Ciao Entree, która świetnie wpisuje się w potrzeby konsumentów szukających wygodnych i wysokiej jakości rozwiązań.
Dużym zainteresowaniem cieszą się również nasze przekąski o unikalnej konsystencji: Churu Pop’n’Serve, które oferują zupełnie nowe doświadczenie karmienia.
A co z segmentem produktów dla psów?
AK: To kategoria, którą bardzo dynamicznie powiększamy. Wiosna tego roku to czas na wyjątkowe Dog Churu Terrine, przysmak o idealnie dopasowanej do potrzeb psów konsystencji, stworzony zarówno do lizania, jak i żucia. Dzięki odpowiedniej formule pies może cieszyć się smakiem bez brudzenia i bałaganu. Dostępne w trzech rozmiarach dopasowanych do wielkości psa i aż w ośmiu smakach. Reakcje zwierząt i opiekunów na targach były prawdziwie entuzjastyczne, co utwierdza nas w przekonaniu, że idziemy w dobrym kierunku.
Czy w ofercie pojawiają się też odpowiedzi na specjalne potrzeby żywieniowe?
AK: Oczywiście. Coraz większe znaczenie mają produkty alternatywne, dlatego rozwijamy również linię bez mięsa kurczaka. W tym roku rozszerzyliśmy ją m.in. o Churu Puppy – produkt dedykowany szczeniętom, a także propozycje bazujące na batatach i dyni. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również linia Churu Bites oraz Churu Rolls Joints Support.
To oczywiście tylko część nowości. Tak naprawdę portfolio rozwija się bardzo szeroko i intensywnie.
Jak podsumowałby Pan tydzień spędzony w Norymberdze?
AK: To był bardzo udany i intensywny czas. Przeprowadziliśmy wiele wartościowych spotkań, które – jestem o tym przekonany – przełożą się na konkretne projekty i dalszy rozwój w nadchodzących miesiącach.
Interzoo to nie tylko prezentacja oferty, lecz przede wszystkim budowanie relacji i inicjowanie nowych kierunków współpracy – i pod tym względem osiągnęliśmy bardzo dużo.
Na zakończenie: czy chciałby Pan coś przekazać partnerom i odwiedzającym?
AK: Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy odwiedzili nasze stoisko w tym roku, szczególnie partnerom z Europy Środkowo-Wschodniej. Moc podziękowania dla zespołu INABA za świetną pracę w tym intensywnym tygodniu!
To dla nas ogromna wartość móc spotkać się osobiście, porozmawiać i wspólnie planować przyszłość. Do zobaczenia – najpóźniej na kolejnej edycji Interzoo!

