Kiedy Jaecoo 7 Super Hybrid PHEV o łącznej mocy powyżej 300 KM trafił do naszej redakcji ZooBranży, przyjęliśmy go z ciekawością, ale bez przesadnych oczekiwań. Rynek SUV-ów jest dziś wyjątkowo nasycony, a kolejny debiutant musi się naprawdę postarać, by zwrócić na siebie uwagę. I właśnie to Jaecoo 7 zrobił – od pierwszej jazdy pokazał, że nie jest samochodem nudnym, a wręcz pełnym świeżych i praktycznych rozwiązań.
Już po otwarciu drzwi wita nas wnętrze o jakości, którą dotychczas kojarzyliśmy z markami premium. Miękkie materiały, staranne spasowanie elementów, nowoczesny kokpit i intuicyjne multimedia tworzą spójną, elegancką całość. Wsiadanie i wysiadanie odbywa się z naturalną wygodą typową dla dobrze zaprojektowanego SUV-a, a przestrzeń w kabinie szybko pozwala się zrelaksować – niezależnie od tego, czy prowadzimy, czy jedziemy jako pasażer.
Jednym z najciekawszych rozwiązań technicznych jest system bezkluczykowy bez klasycznego przycisku „Start/Stop” przy kierownicy. Jaecoo 7 nie uruchamia się w tradycyjnym sensie – samochód „budzi się” już po otwarciu drzwi, po naciśnięciu pedału hamulca i wybraniu kierunku ruchu do przodu auto nie ruszy… w tym celu kierowca musi zapiąć pas bezpieczeństwa! Nieszablonowe? Zdecydowanie. Ale już po pierwszym dniu użytkowania ten sposób sprawia wrażenie naturalnego, a dodatkowo wymusza prawidłowe zachowanie kierowcy.
Pod maską pracuje układ hybrydowy o łącznej mocy 300 KM, który naprawdę robi wrażenie. Dynamika Jaecoo 7 Super Hybrid to coś, czego zupełnie się nie spodziewaliśmy – auto reaguje żywo, przyspiesza zdecydowanie i prowadzi się lekko, wręcz zaskakująco zwinne jak na SUV-a. Szybkie manewry, wyprzedzanie czy włączanie się do ruchu odbywają się z pełnym poczuciem bezpieczeństwa. To samochód, który wyraźnie lubi dynamiczny styl jazdy – te konie mechaniczne nie „drzemią” pod maską, lecz są gotowe natychmiast odpowiedzieć na każdy ruch prawej stopy kierowcy.
Moc płynnie wspiera duży akumulator, który zapewnia zasięg do 100 km w trybie elektrycznym. Dzięki temu większość codziennych dojazdów – do pracy, na zakupy czy na spotkania – można pokonać wyłącznie na prądzie. Co więcej, nawet w trybie ECO auto pozostaje zwinne i energiczne, ponieważ to właśnie bateria odpowiada za istotną część dostępnego momentu obrotowego. W trybie EV Jaecoo 7 Super Hybrid potrafi rozpędzić się aż do 180 km/h, co sprawia, że jest jednym z najszybszych plug-inów w pełni elektrycznej jeździe w tym segmencie (180 km/h w trybie HEV).
Podczas testów sprawdziliśmy również realne zużycie paliwa i energii. Przy intensywnym, dynamicznym stylu jazdy auto zużywało około 7 litrów benzyny oraz 7 kWh energii na 100 km. To wartość wyższa niż katalogowa, ale trzeba zaznaczyć, że w pełni świadomie i często korzystaliśmy z całej mocy, którą oferuje ten układ hybrydowy. W spokojniejszej jeździe wyniki z pewnością byłyby niższe.
Jednym z najbardziej zaskakujących i praktycznych elementów jest tryb kempingowy, współdziałający z ogrzewaniem postojowym. To rozwiązanie, które zamienia Jaecoo 7 Super Hybrid w mobilny, niezwykle wygodny mikroapartament. Wystarczy ustawić temperaturę, włączyć tryb kempingowy, zamknąć samochód, a ekran wygasza się, pozostawiając wnętrze w cichej, stabilnej atmosferze. Bez problemu można spędzić w środku noc – ciepło lub chłód jest utrzymywane przez cały czas. To świetna opcja zarówno dla osób podróżujących turystycznie, jak i dla kierowców planujących dłuższe przerwy w trasie.
Tryb kempingowy ma również drugie, bardzo praktyczne zastosowanie: pozwala na krótkotrwałe pozostawienie zwierzęcia w samochodzie w bezpiecznych, kontrolowanych warunkach temperaturowych. Trzeba jednak pamiętać, by odpowiednio oznaczyć auto, jasno informując osoby przechodzące obok, że wewnątrz znajduje się zwierzak, który przebywa w komfortowych warunkach. Równie ważne jest upewnienie się, że akumulator jest dobrze naładowany, ponieważ ogrzewanie postojowe wyłącza się automatycznie przy spadku energii do 20 procent. To rozwiązanie wygodne i praktyczne, ale wymaga odpowiedzialności.
Kolejnym elementem, który wyróżnia Jaecoo 7 na tle konkurencji, jest sposób obsługi funkcji pokładowych. Producent zastosował tu ciekawą kombinację wielofunkcyjnych przycisków na kierownicy oraz dużego, centralnego ekranu, na którym można skonfigurować praktycznie każdy aspekt funkcjonowania auta. Co istotne, przyciski na kierownicy są kontekstowe – zmieniają swoją funkcję w zależności od tego, co aktualnie regulujemy. Przykład: chwilę wcześniej obsługiwaliśmy nimi tempomat lub multimedia, a po wybraniu w menu opcji ustawiania lusterek te same przyciski służą do ich precyzyjnej regulacji. Rozwiązanie jest sprytne i pozwala ograniczyć liczbę fizycznych przełączników, jednocześnie zachowując wygodę obsługi.
Sam ekran daje dostęp właściwie do wszystkiego: od ustawień charakterystyki działania pedału hamulca, przez zachowanie układu hybrydowego, aż po wybór koloru i sposobu podświetlenia wnętrza. Konfigurowalność auta jest ogromna i przypadnie do gustu wszystkim, którzy lubią dopasowywać samochód do własnych preferencji.
Nie wszystko jednak zostało zaprojektowane idealnie. Tak jak w wielu nowoczesnych autach, część funkcji – zwłaszcza związanych z klimatyzacją i ogrzewaniem – została ukryta w wielopoziomowych menu. Aby zmienić temperaturę czy włączyć ogrzewanie przedniej szyby, trzeba czasem wykonać kilka kliknięć, co bywa nieco uciążliwe podczas jazdy. Na szczęście Jaecoo przewidział wygodną alternatywę: asystenta głosowego.
I tu prawdziwa niespodzianka – działa on zaskakująco dobrze. Aktywowany przyciskiem na kierownicy reaguje pewnie i szybko, zwłaszcza na proste, codzienne polecenia. „Przybywam… włącz ogrzewanie foteli” – i gotowe. W wielu sytuacjach korzystanie z asystenta okazuje się znacznie wygodniejsze niż przekopywanie się przez kolejne zakładki menu. Co więcej, w naszych testach działał pewniej niż znany z Mercedesa system MBUX, co naprawdę robi wrażenie.
Po kilku dniach testów Jaecoo 7 Super Hybrid PUG INN okazał się autem znacznie bardziej wszechstronnym, niż początkowo zakładaliśmy. To SUV stworzony do codziennych zadań, bardzo komfortowy i świetnie wyposażony, a jednocześnie zaskakująco dynamiczny, nowoczesny i funkcjonalny. Wszechstronność hybrydy plug-in, wysoka jakość wykonania, tryb kempingowy, nowatorski system uruchamiania oraz świetna dynamika sprawiają, że jest to jeden z najbardziej pamiętnych samochodów, jakie trafiły do naszej redakcji w ostatnich miesiącach.
Jeżeli rynek potrzebował świeżego, nieoczywistego podejścia do współczesnego SUV-a, to Jaecoo 7 z pewnością je dostarcza.

