Rynek karm dla zwierząt wkracza w kolejny etap rozwoju premiumizacji. Jak wynika z najnowszej analizy branżowej opublikowanej przez Pet Food Processing (raport US Pet Market Outlook 2026-2027 report), konsumenci coraz rzadziej oceniają produkty wyłącznie przez pryzmat składu czy obecności modnych składników. Na znaczeniu zyskuje natomiast sposób produkcji karmy oraz stopień jej przetworzenia.

Kluczowym motorem zmian pozostaje humanizacja zwierząt.Opiekunowie coraz częściej przenoszą własne nawyki żywieniowe na swoich pupili, poszukując produktów kojarzonych z naturalnością, przejrzystością pochodzenia składników oraz ograniczonym przetworzeniem. Według danych z raportu aż dwie trzecie opiekunów zwierząt obawia się wpływu wysoko przetworzonej żywności na zdrowie pupili. Jednocześnie ponad połowa badanych deklaruje, że minimalny stopień przetworzenia żywności jest ważnym elementem zdrowego stylu życia.

W efekcie coraz szybciej rozwijają się alternatywne formaty karm, takie jak produkty świeże, delikatnie gotowane, liofilizowane, suszone powietrzem czy wypiekane. Choć każdy z tych segmentów odpowiada na nieco inne potrzeby konsumentów, wszystkie korzystają z tego samego trendu – przekonania, że mniej intensywna obróbka oznacza wyższą jakość żywieniową, lepszą strawność i większą zgodność z naturalnym sposobem żywienia zwierząt.

Dane rynkowe wskazują, że właściciele zwierząt są skłonni ograniczać wydatki w innych obszarach, ale nadal relatywnie niechętnie rezygnują z inwestowania w zdrowie i żywienie swoich pupili. To właśnie dlatego segment premium pozostaje jednym z głównych motorów wzrostu rynku pet food.

Dla producentów i detalistów równie ważnym wyzwaniem staje się edukacja konsumentów. Wielu opiekunów nadal nie rozumie różnic pomiędzy karmami wypiekanymi, liofilizowanymi, suszonymi powietrzem czy świeżymi. W erze Premiumizacji 2.0 technologia produkcji staje się równie ważnym argumentem sprzedażowym jak zawartość mięsa czy funkcjonalne dodatki.

Dla branży zoologicznej oznacza to konieczność spojrzenia na innowacje szerzej niż dotychczas – nie tylko przez pryzmat składników, ale całego procesu tworzenia produktu.