Najnowsze doniesienia naukowców rzucają nowe światło na wpływ psów na jakość powietrza w pomieszczeniach. Badacze wykazali, że zarówno małe, jak i duże psy istotnie oddziałują na środowisko wewnętrzne, jednak robią to w odmienny sposób. Oznacza to, że obecność zwierzęcia w domu, gabinecie weterynaryjnym czy salonie groomerskim ma realne znaczenie dla parametrów powietrza, którymi oddychają ludzie i inne zwierzęta. Z przeprowadzonych analiz wynika, że małe psy przyczyniają się do zwiększonego stężenia cząstek stałych w powietrzu. Zjawisko to wiąże się przede wszystkim z ich aktywnością – częstym przemieszczaniem się, zabawą oraz wzbijaniem kurzu z powierzchni podłóg i mebli. Z kolei duże psy w większym stopniu wpływają na obecność mikroorganizmów, w tym bakterii i grzybów, które trafiają do wnętrz wraz z nimi z przestrzeni zewnętrznej. Dodatkowo psy, niezależnie od wielkości, oddziałują na poziomy gazów takich jak dwutlenek węgla czy amoniak, przy czym w przypadku większych ras efekt ten jest bardziej zauważalny.
Wnioski z badania mają praktyczne znaczenie dla branży zoologicznej. W obiektach takich jak kliniki weterynaryjne, hotele dla zwierząt, hodowle czy salony pielęgnacyjne warto uwzględniać skalę i specyfikę obecności zwierząt przy projektowaniu systemów wentylacji oraz doborze oczyszczaczy powietrza. Rosnąca świadomość opiekunów w zakresie jakości środowiska domowego może również przełożyć się na większe zainteresowanie rozwiązaniami poprawiającymi mikroklimat w mieszkaniach, w których przebywają zwierzęta.
Z treścią pełnego artykułu można zapoznać się tutaj: https://pubs.acs.org/doi/10.1021/acs.est.5c13324

