Reakcje niektórych psów na muzykę mogą pomóc naukowcom zrozumieć, jak powstała muzykalność u ludzi.

Jak opisuje magazyn naukowy New Scientist, badacze zauważyli, że część psów – szczególnie ras północnych, takich jak samojedy – potrafi zmieniać wysokość wycia w odpowiedzi na odtwarzaną muzykę, dopasowując ton do dźwięków, które słyszą.

Zdaniem naukowców zdolność ta może być pozostałością po wokalnych zachowaniach wilków, od których wywodzą się psy. W stadach wilków wycie pełni funkcję komunikacyjną i społeczną, pomagając utrzymywać kontakt między osobnikami i koordynować działania grupy.

Badania sugerują, że elementy związane z muzyką – takie jak kontrola wysokości dźwięku czy reagowanie na rytm – mogą mieć znacznie starsze, ewolucyjne korzenie niż dotąd sądzono.

Mechanizmy te prawdopodobnie wykształciły się najpierw jako forma komunikacji w świecie zwierząt, a dopiero później stały się podstawą ludzkiej muzyki i mowy.

Dla opiekunów psów obserwacja „śpiewania” zwierząt przy muzyce może być więc czymś więcej niż ciekawostką – to potencjalny ślad dawnych zdolności komunikacyjnych odziedziczonych po ich dzikich przodkach.