Brytyjski rynek zoologiczny może w najbliższych latach stanąć przed jedną z największych zmian regulacyjnych dotyczących profilaktyki przeciwpasożytniczej.
Rząd Wielkiej Brytanii rozpoczął konsultacje i analizę możliwości ograniczenia sprzedaży części preparatów przeciw pchłom i kleszczom dostępnych dziś bez recepty. Powodem są rosnące obawy dotyczące wpływu substancji aktywnych wykorzystywanych w produktach typu spot-on na środowisko wodne i populacje owadów.
W centrum dyskusji znajdują się przede wszystkim fipronil i imidaklopryd – popularne substancje owadobójcze stosowane w preparatach dla psów i kotów. Badania finansowane przez brytyjski Veterinary Medicines Directorate (VMD) wykazały, że związki te regularnie trafiają do rzek, jezior i przybrzeżnych ekosystemów.
Monitoring prowadzony przez Environment Agency wykazał stężenia przekraczające poziomy toksyczne dla organizmów wodnych, szczególnie owadów takich jak jętki czy ważki. Pozostałości wykrywano również w osadach rzecznych, tkankach ryb, a nawet gniazdach dzikich ptaków.
Według brytyjskich instytucji do skażenia dochodzi m.in. podczas kąpieli zwierząt, prania tekstyliów mających kontakt z preparatami, mycia rąk po aplikacji oraz wtedy, gdy psy po zastosowaniu produktu pływają w naturalnych zbiornikach wodnych.
Problem jest o tyle istotny, że część tych substancji została wcześniej ograniczona lub wycofana z zastosowań rolniczych właśnie ze względu na zagrożenie dla owadów zapylających i ekosystemów wodnych.
Brytyjski rząd rozważa obecnie różne scenariusze zmian, w tym ograniczenie sprzedaży preparatów wyłącznie do gabinetów weterynaryjnych lub aptek, co oznaczałoby odejście od swobodnej sprzedaży w sklepach zoologicznych i internecie. Trwa także szeroka konsultacja dotycząca sposobu stosowania produktów, edukacji opiekunów oraz możliwych alternatyw ograniczających wpływ na środowisko.
Jednocześnie zarówno środowisko weterynaryjne, jak i przedstawiciele branży zoologicznej podkreślają, że preparaty przeciwpasożytnicze pozostają niezwykle ważnym elementem ochrony zdrowia zwierząt.
VMD rozpoczął już kampanię edukacyjną „Be Spot-On Aware”, zachęcając właścicieli zwierząt do bardziej świadomego korzystania z preparatów. Zalecenia obejmują m.in. unikanie kąpieli zwierząt przez kilka dni po aplikacji, prawidłowe nanoszenie produktu na skórę oraz odpowiednią utylizację opakowań.
Dla branży pet care może to oznaczać początek szerszych zmian na rynku produktów weterynaryjnych i profilaktycznych. Coraz większe znaczenie mogą zyskać preparaty o niższym wpływie środowiskowym, diagnostyka pasożytów, profilaktyka sezonowa oraz rozwiązania oparte na bardziej precyzyjnym podejściu do ochrony zdrowia zwierząt.
Wielka Brytania staje się tym samym jednym z pierwszych rynków, który próbuje pogodzić dobrostan zwierząt z rosnącymi wymaganiami dotyczącymi ochrony środowiska.
Na stronie internetowej gov.uk mozna znaleźc więcej informacji
Kampania informacyjna: https://bespotonaware.campaign.gov.uk/

