Wielu opiekunów kotów intuicyjnie sięga po kontakt ze swoim pupilem w chwilach stresu, zmęczenia czy gorszego samopoczucia. Najnowsze badania sugerują jednak, że wpływ kotów na nasze emocje może być bardziej skomplikowany, niż dotychczas zakładano. Analiza przeprowadzona przez niderlandzkich naukowców wykazała, że zarówno kontakt z kotami, jak i psami wiąże się z krótkotrwałą poprawą nastroju. Uczestnicy badania deklarowali więcej pozytywnych emocji podczas interakcji ze zwierzętami, niezależnie od gatunku. Jednocześnie nie zaobserwowano wyraźnego efektu redukcji stresu, a w przypadku części opiekunów kotów odnotowano nawet silniejsze odczuwanie negatywnych emocji w momentach wysokiego napięcia.
Dla branży zoologicznej szczególnie interesujący jest wniosek, że skuteczność kontaktu człowieka z kotem zależy od jakości tej interakcji. Kot, który sam inicjuje kontakt i szuka bliskości, może stanowić źródło komfortu emocjonalnego. Jeśli jednak zwierzę jest zestresowane, zmęczone lub po prostu nie ma ochoty na kontakt, wymuszanie pieszczot może prowadzić do frustracji zarówno u kota, jak i opiekuna.
Eksperci podkreślają, że dobrostan zwierzęcia i dobrostan człowieka są ze sobą ściśle powiązane. Wyniki badań wpisują się w szerszy trend naukowy pokazujący, że koty nie są biernymi uczestnikami relacji z człowiekiem. Coraz więcej dowodów wskazuje, że reagują na nasze emocje, rutyny i zachowania, a także mogą dostosowywać własne reakcje do nastroju opiekuna.
Dla producentów karm, akcesoriów oraz usług związanych z dobrostanem zwierząt oznacza to rosnące znaczenie edukacji opiekunów w zakresie komunikacji i budowania relacji z kotami. Z perspektywy rynku pet care coraz większą rolę odgrywa bowiem nie tylko fizyczne zdrowie zwierząt, ale również ich dobrostan emocjonalny oraz jakość więzi człowiek–zwierzę.
Więcej na ten temat w publikacji: Peeters S., Janssens M. i wsp. (2026), The role of pet interactions in emotional well-being: an experience sampling study among cat and dog owners, Frontiers in Psychology.

