Pasożyty to jedna z najczęstszych przyczyn chorób u zwierząt, zwłaszcza u osobników młodych i bezdomnych. Niektóre z nich stanowią zagrożenie również dla człowieka. Do najczęstszych i najważniejszych pasożytów zwierząt towarzyszących zalicza się glisty psów i kotów (Toxocara canis, T. cati), włosogłówki (Trichuris vulpis), tasiemce (Echinococcus granulosus, E. multilocularis, Dipylidium caninum, Taenia spp.), tęgoryjce (Uncinaria stenocephala, Ancylostoma caninum u psów oraz Ancylostoma tubaeforme u kotów) oraz pierwotniaki (Giardia intestinalis, Tritrichomonas foetus, Cystoisospora spp., Cryptosporidium spp., Toxoplasma gondii, Neospora caninum).

Powszechne występowanie pasożytów i świadomość opiekunów

Objawy występujące w przebiegu zarażenia często są związane ze stadiami rozwojowymi pasożytów i zwykle są nieswoiste. Pasożyty są szeroko rozpowszechnione w środowisku i kontakt z nimi jest praktycznie nieunikniony. Jeśli opiekunowie zwierząt towarzyszących dbają o zdrowie i higienę pupili, stosują się do wskazań odnośnie do profilaktyki przeciwpasożytniczej i posiadają podstawową wiedzę o zoonozach, ryzyko zarażenia pasożytami od zwierząt towarzyszących jest niewielkie.

Należy zwracać również uwagę na ryzyko związane z podróżowaniem ze zwierzętami. Psy i koty mogą być narażone na zarażenie pasożytami występującymi endemicznie w danym rejonie. Przed wyjazdem również warto zadbać o profilaktykę przeciwpasożytniczą. Wielu opiekunów zapomina, że pasożyty zasiedlają też inne układy poza układem pokarmowym, m.in. oddechowy, moczowy czy skórę.

Niektórzy opiekunowie zwierząt czasowo odpuszczają profilaktykę przeciwpasożytniczą. Prostym przykładem w tej kwestii jest ochrona przed kleszczami. Wciąż wiele osób nie podaje swoim zwierzętom preparatów przeciw ektopasożytom zimą, twierdząc, że „przecież jest zima, kleszczy nie ma”. Obecnie kleszcze są aktywne niemal przez cały rok, co wiąże się z tym, że zwierzęta są cały czas narażone na choroby odkleszczowe.

Warto wyjaśniać opiekunom zwierząt, że gdy temperatury spadają poniżej zera, nieaktywne kleszcze chowają się w ściółce, aby przetrwać. Kleszcz pospolity może przetrwać 24 godziny w temperaturze ok. –20°C, a nawet do 30 dni w temperaturze –10°C. Jednak wystarczy, że temperatura wzrośnie do +5°C i aktywność kleszczy wzrasta. Wówczas zaczynają poszukiwać swoich żywicieli. O ryzyku chorób odkleszczowych warto więc uświadamiać opiekunów zwierząt przez cały rok.

Badanie nawyków opiekunów

W Polsce rzadko przeprowadzane są badania ankietowe na temat świadomości i nawyków opiekunów zwierząt w kwestii profilaktyki przeciwpasożytniczej. Z przeprowadzonych przez doktor Annę Borecką badań ankietowych w 2019 roku wynika, że 97,8% ankietowanych odrobacza swoje zwierzęta.

Większość ankietowanych odrobacza swoje zwierzęta cztery razy do roku (42,8%) lub dwa razy do roku (34,4%). 3,9% respondentów odrobacza swoje zwierzęta raz na miesiąc, 10% czyni to raz w roku, a 8,9% przeprowadza odrobaczanie od czasu do czasu.

95% opiekunów zdaje sobie sprawę z ryzyka zarażenia pasożytami od swoich pupili. Najlepiej znanymi zoonozami wśród ankietowanych były toksoplazmoza i włośnica. W przypadku toksokarozy, bąblowicy jednojamowej i wielojamowej oraz dirofilariozy wiedza ta była już znacznie niższa — odpowiednio 38,9%, 36,7%, 38,9% i 22%. Świadczy to o tym, że należy kłaść większy nacisk na edukację opiekunów zwierząt na temat chorób pasożytniczych, które mogą zagrażać ludziom.

Dlaczego warto odrobaczać psy i koty?

Odrobaczanie zwierząt to jeden z podstawowych filarów odpowiedniej profilaktyki. Przeprowadzane badania w lecznicach i laboratoriach diagnostycznych potwierdzają, że odrobaczanie zwierząt oraz badanie parazytologiczne kału może znacznie obniżyć odsetek zarażonych zwierząt.

Tak naprawdę nie da się uniknąć kontaktu z pasożytami. Jaja pasożytów mogą znajdować się na miejskich trawnikach, w glebie w parku, a także coraz częściej w piaskownicach. Należy również pamiętać o tym, że opiekunowie mogą przynieść „pasażerów na gapę” na podeszwach swojego obuwia do domu, a to, że czegoś nie widać, nie oznacza, że tego nie ma. Profilaktyczne badanie parazytologiczne kału i profilaktyka przeciwpasożytnicza powinny być więc normą.

Przyjęło się, że odrobaczanie zwierząt co trzy miesiące w zupełności wystarcza. Istnieją badania, które wykazują, że czterokrotne odrobaczanie w ciągu roku może w stopniu znacznym zapobiec występowaniu patentnych zarażeń, ale taka częstość odrobaczania nie zabezpiecza zwierząt w pełni przed nawrotem zarażenia. Ponadto trzeba mieć na uwadze znaczenie w tej kwestii lisów i bezpańskich psów.

Obecnie schematy profilaktyki przeciwpasożytniczej powinno dostosowywać się do danego zwierzęcia, jego wieku, sposobu żywienia oraz miejsca zamieszkania. Tak naprawdę nie istnieje jeden uniwersalny schemat odrobaczania — zawsze trzeba spojrzeć na zwierzę indywidualnie.

Według wytycznych Polskiej Rady Konsultacyjnej ds. Parazytoz Zwierząt Towarzyszących (ESCCAP) dla każdego zwierzęcia powinno stosować się indywidualną ocenę ryzyka zarażenia. U każdego zwierzęcia schemat może więc wyglądać inaczej. Częstość odrobaczania zwierząt opiera się na informacjach takich, jak: czy zwierzę ma kontakt z innymi osobnikami swojego lub innego gatunku, czy jest to zwierzę polujące, czy przebywa w domu, czy ma dostęp do wybiegu lub porusza się swobodnie, czy jest to zwierzę biorące udział w wystawach, czym jest karmione, czy poluje na gryzonie.

Na tej podstawie ocenia się stopień ryzyka zarażenia pasożytami. Dla uzyskania całościowej oceny zaleca się jeszcze wykonanie parazytologicznego badania kału.

Pies, który biega swobodnie, bez nadzoru, znajduje się w grupie najwyższego ryzyka zarażenia pasożytami. W takim przypadku zaleca się odrobaczanie zwierzęcia 12 razy w roku przeciw nicieniom i tasiemcom lub wykonanie badania parazytologicznego kału.

W przypadku psów, które są pod nadzorem opiekuna i nie mają kontaktu z innymi psami, zaleca się odrobaczanie 1–2 razy w roku przeciwko tasiemcom i nicieniom lub wykonanie badania kału. Psy, które zjadają odchody innych psów lub padlinę albo polują i zjadają swoje ofiary, również powinny być odrobaczane 12 razy w roku.

W przypadku tasiemców, jeśli pies spożywa surowe mięso, które nie zostało poddane działaniu wysokiej temperatury lub mrożeniu, powinien otrzymywać leki co sześć tygodni. W przypadku nicieni ciężarne samice powinny otrzymać odpowiedni preparat w odpowiednich dniach, w zależności od zastosowanego leku, aby zapobiec transmisji Toxocara na szczenięta. Samice karmiące powinny otrzymać leki z pierwszym odrobaczaniem szczeniąt.

Koty, które przebywają w domu, znajdują się w grupie niskiego ryzyka zarażenia. W takiej sytuacji zaleca się podawanie leków przeciwko nicieniom 1–2 razy w roku lub badanie kału 1–2 razy w roku i podanie leku zależnie od otrzymanego wyniku.

Koty wychodzące, polujące na gryzonie, znajdują się w grupie wysokiego ryzyka zarażenia. W ich przypadku zaleca się stosowanie leków przeciwko tasiemcom i nicieniom co najmniej cztery razy w roku lub wykonanie badania kału przynajmniej cztery razy w roku.

W przypadku nicieni kocięta powinny być odrobaczane od 3. tygodnia życia. Następnie leki powinny być podawane co dwa tygodnie do momentu odsadzenia, a potem co miesiąc do ukończenia 6. miesiąca życia. Aby zapobiec transmisji Toxocara cati poprzez mleko, zaleca się zastosowanie odpowiednich antyhelmintyków u kotek karmiących oraz u kotek pod koniec ciąży.

W przypadku Echinococcus multilocularis koty wydalają jaja sporadycznie, a inwazja ma w tej sytuacji niewielkie znaczenie epidemiologiczne.

Badanie parazytologiczne kału to nie fanaberia

Badanie parazytologiczne kału to kolejny filar profilaktyki przeciwpasożytniczej. Rozpoznanie pasożyta ma ogromne znaczenie, ponieważ lekarz, wiedząc, z czym ma do czynienia, ma możliwość doboru odpowiedniego leku i podania go w takiej ilości, aby uzyskać jak największą skuteczność.

Odrobaczanie „w ciemno” obecnie jest rekomendowane tylko wtedy, gdy nie ma możliwości przeprowadzenia badań, np. w przypadku zwierząt bezdomnych. Ogromne znaczenie ma znajomość cykli rozwojowych pasożytów wewnętrznych psów i kotów, ponieważ umożliwia opracowanie skutecznej strategii profilaktyki.

Istotny jest również fakt, że ujemny wynik badania kału nie jest wystarczający do wykluczenia zarażenia. Diagnostyka często wymaga ponownego pobrania próbki kału i wykonania badań molekularnych.

Sprzątanie odchodów – podstawa profilaktyki chorób

Sprzątanie odchodów po psie na spacerze to nie tylko kwestia estetyki czy dbania o środowisko. Działanie to ma znaczenie epidemiologiczne, ponieważ w ogromnej mierze zapobiega zanieczyszczeniu środowiska pasożytami.

W odchodach zarażonych zwierząt mogą znajdować się ogromne ilości jaj pasożytów, które z reguły w krótkim czasie stają się inwazyjne. W przypadku pasożytów w psich odchodach mogą znajdować się cysty Giardia intestinalis, jaja Toxocara canis — zwłaszcza u młodych zwierząt — oraz larwy tęgoryjców Ancylostoma caninum i Uncinaria stenocephala.

Jaja włosogłówki czy Toxocara canis mogą pozostawać inwazyjne przez kilka lat. T. canis to jeden z najbardziej powszechnych pasożytów jelitowych u psów. Zarażenie się człowieka tym pasożytem może spowodować wystąpienie groźnej choroby — toksokarozy. Jaja tych glist zachowują inwazyjność w piasku i glebie bardzo długo.

W związku z tym sprzątanie odchodów jest ważną metodą profilaktyczną, która zmniejsza ryzyko zarażenia pasożytami. Należy również pamiętać o sprzątaniu odchodów na własnej posesji. Tereny, na których przebywają dzieci, wymagają odpowiedniej dbałości. Choć pasożytami zarażać mogą się ludzie w każdym wieku, to właśnie dzieci są najbardziej narażone, ponieważ często nie mają jeszcze opanowanych właściwych nawyków higienicznych, a ich układ odpornościowy nadal jest niedojrzały.

Niestety, nie dla wszystkich sprzątanie po psie jest oczywiste. W sieci nie brakuje artykułów, które wskazują na korzystne właściwości psich odchodów jako nawozu. Pomysł wydaje się ekologiczny, jednak czy psie odchody faktycznie są takim dobrym nawozem?

Naukowcy z Belgii przeprowadzili badanie, w którym wykazali, że psie odchody zawierają ogromne ilości fosforu i azotu. Obliczono, że psie odchody dostarczają rocznie 11 kilogramów azotu i 5 kilogramów fosforu na hektar. Według badaczy wysokie zawartości wspomnianych związków mogą znacząco wpływać na bioróżnorodność biologiczną ekosystemów. Dodatkowy azot z psich odchodów może powodować przenawożenie.

Literatura

  • Borecka A. (2020), Zachowania prozdrowotne właścicieli psów i kotów w zakresie profilaktyki chorób pasożytniczych, „Magazyn Weterynaryjny”, nr 2.
  • Odrobaczanie psów i kotów. Przewodnik ESCCAP, wydanie szóste, maj 2021.
  • Frey C. (2023), Regularne odrobaczanie psów i kotów towarzyszących – dlaczego jest ważne?, „Weterynaria w Praktyce”, nr 7–8.
  • De Frenne P., Cougnon M., Janssens G.P.J., Vangansbeke P. (2022), Nutrient fertilization by dogs in peri-urban ecosystems, „Ecological Solutions and Evidence”.