Czy pies może być „uzależniony” od swojej ulubionej zabawki? Najnowsze badania naukowe sugerują, że w niektórych przypadkach takie określenie nie jest tylko żartem. Naukowcy zaobserwowali, że u niewielkiej grupy psów zachowanie wobec konkretnej zabawki może przypominać mechanizmy znane z ludzkich uzależnień – u psów o wysokiej motywacji do zabawy aktywują się te same obszary mózgu, które u ludzi odpowiadają za system nagrody i przyjemności. W badaniu wzięło udział 105 psów, z których każdy miał wybraną swoją ulubioną zabawkę – najczęściej była to piłka, pluszak lub zabawka do przeciągania. Podczas testów psy skonfrontowano z sytuacjami, w których dostęp do tej zabawki był utrudniony lub niemożliwy. Część zwierząt reagowała bardzo intensywnie: ignorowały jedzenie, nie interesowały się opiekunem i podejmowały uporczywe próby odzyskania zabawki. Po jej zabraniu niektóre psy miały wyraźne trudności z uspokojeniem się. Badacze podkreślają jednak, że kluczowa nie jest sama zabawka, lecz emocje i motywacja związane z zabawą. Dla psa jest ona silnym źródłem nagrody, ekscytacji i satysfakcji. To właśnie ten mechanizm sprawia, że u wyjątkowo zmotywowanych psów – szczególnie ras pracujących, takich jak owczarki czy teriery – reakcje mogą być tak intensywne. Warto zaznaczyć, że zjawisko to dotyczy jedynie około 3 procent psów, a więc jest stosunkowo rzadkie. Nowe odkrycia naukowe przypominają, że za prostą piłką czy szarpakiem kryje się coś więcej niż tylko rozrywka – to narzędzie budujące emocje, relację i codzienne funkcjonowanie psa – może prowadzić do zachowań kompulsywnych.

Z publikacją można zapoznać się tutaj: Sci Rep 15, 32613 (2025). https://doi.org/10.1038/s41598-025-18636-0