Nowe badania brytyjskiego Royal Veterinary College pokazują, że sposób zakupu szczenięcia ma bezpośredni i długofalowy wpływ na jego zdrowie, co stanowi istotny sygnał zarówno dla branży zoologicznej, jak i opiekunów. Analiza objęła blisko tysiąc psów nabytych w Wielkiej Brytanii w czasie pandemii i wykazała, że czynniki związane z pochodzeniem zwierzęcia oraz praktykami sprzedażowymi przekładają się na liczbę problemów zdrowotnych obserwowanych już w pierwszych kilkunastu miesiącach życia. Najbardziej znaczącym czynnikiem ryzyka okazał się wiek zakupu – szczenięta nabywane poniżej szóstego tygodnia życia wykazywały średnio o kilka więcej problemów zdrowotnych w wieku 21 miesięcy niż psy kupione zgodnie z przepisami, co potwierdza, że zbyt wczesne oddzielenie od matki ma trwałe konsekwencje dla dobrostanu zwierząt. Również brak możliwości zobaczenia matki przy zakupie, często powiązany z nielegalnym handlem lub tzw. pseudohodowlami, wiązał się ze zwiększoną liczbą schorzeń, podobnie jak zakup dokonywany przez osoby bez wcześniejszego doświadczenia w opiece nad psem. Aż ponad 90% analizowanych psów doświadczyło co najmniej jednego problemu zdrowotnego przed ukończeniem 21 miesięcy, przy czym najczęściej raportowano zaburzenia układu pokarmowego, choroby skóry, oczu oraz układu oddechowego. Ponad połowa zwierząt wymagała interwencji weterynaryjnej, a niemal co czwarty opiekun deklarował wyższe niż oczekiwane koszty leczenia. Wyniki badań wskazują również na rosnący problem tzw. „pet-fishingu”, czyli wprowadzania kupujących w błąd co do pochodzenia szczeniąt i warunków ich hodowli, co jest napędzane wysokim popytem oraz komercjalizacją rynku zwierząt towarzyszących.
Z perspektywy branży zoologicznej oznacza to konieczność dalszego wzmacniania edukacji klientów oraz promowania odpowiedzialnych źródeł zakupu zwierząt.
z pełną treścią artykułu można zapoznać się tutaj: https://DOI.org/10.1017/awf.2026.10077