Przez lata naukowcy zakładali, że wydanie na świat potomstwa wiąże się z fizjologicznym kosztem, który może przyspieszać proces starzenia organizmu.
Najnowsze badanie amerykańskich naukowców, przeprowadzone na starszych psach towarzyszących, podważa jednak tę teorię. Okazało się, że suki, które miały potomstwo, nie wykazywały większego obciążenia organizmu w późnym wieku niż nigdy nie rodzące.
Co więcej, zwierzęta mające za sobą rozród były nawet około trzykrotnie częściej zaliczane do grupy najbardziej sprawnych seniorów, a najwyższą odporność obserwowano u suk, które odchowały najwięcej miotów.
Badacze podkreślają, że psy, podobnie jak ludzie, żyją w zbliżonym środowisku, korzystają z profilaktyki i opieki weterynaryjnej, dlatego stanowią wartościowy model do badań nad procesem starzenia.
Wyniki nie oznaczają, że ciąża „odmładza”, lecz sugerują, że biologiczne koszty rozrodu mogą być znacznie mniejsze, niż dotychczas sądzono, a za obserwowane różnice mogą odpowiadać długotrwałe zmiany adaptacyjne organizmu, w tym mechanizmy epigenetyczne.
Odkrycie otwiera nowe kierunki badań w obszarze koncepcji One Health, łączącej medycynę weterynaryjną i medycynę człowieka, i może pomóc lepiej zrozumieć proces zdrowego starzenia u obu gatunków.
Więcej na ten temat przeczytasz tutaj:

